II Międzynarodowe spotkania seksualności i świadomości

II Międzynarodowe spotkania seksualności i świadomości

Wiecie coś bliżej o Międzynarodowych Spotkaniach Seksualności i Świadomości? Ktoś z Was był na tym w zeszłym roku? Myślę, żeby się wybrać, ale nie jestem przekonana, czy się tam odnajdę...

pawel253

Posty: 15

 
Bardzo interesująco się to zapowiada. Zwłaszcza chcę poznać tego uzdrowiciela z nowej Zelandii (Sion Windelov), czytałam o nim, ma ciekawą historię, doświadczenia, myślę, że właśnie od doświadczonych ludzi warto się uczyć mądrości.

doPawla

Posty: 32

 
O niee, za daleko. Szkoda, bo właśnie na coś takiego chciałabym się wybrać z moim parnterem. Podczytałam sobie program (http://s4love.org/pl/program) chyba każde zajęcia by mnie interesowały. Od lat praktykuję Diamentową Drogę, ale bardzo interesuję się Tantrą i przenikaniem się seksualności z duchowością, oczywiście tu są tematy, które wykraczają poza tematy buddyjskie, ale ja nie zamykam się w poszukiwaniach.

jajosz12

Posty: 34

 
To niesamowite wydarzenie, jesli ktoś nie był w zeszłym roku, w tym powinien. Myślę, że to cenne doświadczenie, które po prostu warto przeżyć, nawet jeśli niekoniecznie interesje nas seks postrzegany przez pryzmat duchowości.

zakk87

Posty: 33

 
No... ciekawe, ciekawe. Jadę. Jedzie ktoś ze mną?

namok

Posty: 28

 
Ja niestety nie mogę jechać, bardzo żałuję. Jednak pokrywa się z weselem siostry, w drugim końcu Polski :( Żal mi, bo chciałam bardzo poznać Bo Huntress, o której trochę słyszalam.

pawel253

Posty: 15

 
Na pewno się wybieramy. Byliśmy w zeszłym roku. Takie warsztaty i spotkania powinien odbyć każdy, kto nie boi się własnej seksualności i nie chce poprzestać na doświadczeniach własnych, ale też ma odwagę uczyć się od innych. Bardzo podobała mi się zwłaszcza Tantryczna Pudża Rozkoszy (nie do opisania to wszystko na forum) i joga Josepha Kramersa.

korasek

Posty: 18

 
Ja byłam w zeszłym roku w Karkonoszach na tych spotkaniach. Jechałam zaciągnięta niemal siłą przez moją partnerkę :) I do dziś jej dziękuję za to! Wspaniałe, duchowe, mistyczne wręcz doświadczenie! Do tej pory nie miałam pojęcia o seksie i własnym ciele – i jak ono jest powiązane z naszym umysłem. Popełniałam błąd, bo wydawało mi się, że najważniejsze są sprawy rozwoju intelektualnego, rozwój uważności, przeżycia nawet religijne – albo z pogranicza religii, a ciało to... worek mięsa, jak mówią niektórzy buddyści. A te sfery trzeba rozwijać równolegle, inaczej ciało będzie nam po prostu ciązyło jako przeszkoda! Tak mi się wydaje, sądząc po moich wrażeniach i porównaniu doświadczeń SPRZED i po tych spotkaniach.

cinto

Posty: 29

 
Ciekawe wydarzenie, poczytałem program. W sumie, czemu nie? Zawsze bliski mi był buddyzm tybetański, aczkolwiek z seksem tantrycznym np. nigdy się nie zetknąłem. Muszę porozmawiać z moją kobietą :).

bartek33

Posty: 20