15.12.2015 09:23:16
kiedyś czytałam o takim sposobie – spisać sobie cele na kartce, zastanowić się, które są najważniejsze i codziennie robić coś w kwestii każdego z nich. albo zaplanować sobie grafik. i naprawdę to robić! ja się kiedyś wstydziłam na głos sama do siebie mówić, ucząc się czy pracując. ale przemogłam się i kupiłam dyktafon, gdzie sobie notowałam głosowo moje pomysły, bo zauważyłam, że wiele mi umyka, bo nie mam akurat jak napisać, zanotowac. potem planowałam sobie godzinę tygodniowo na przesłuchanie tego i zapisanie. i dzięki temu te pomysły wykorzystałam (jestem dziennikarką i chodziło o pomysły na teksty). myślę, że to nie jest wazne, jaką metodę przyjmiemy, ale by rzeczywiście ją konsekwnetnie stosować, a nie tylko myśleć o tym.